|
FINAŁ Pucharu Wójta 2010 na boisku w Cedrowicach
W dniu 3 lipca 2010 r. w sobotę o godz. 17.00 zostanie rozegrany finał Pucharu Wójta pomiędzy Spartą Leśmierz a LKS-em Cedrowice na boisku w Cedrowicach. Zgodziliśmy sie na grę na terenie rywala gdyż, nie ma znaczenia gdzie się gra jeśli mamy wygrać to boisko jest nieistotne. Nasz rywal to przyszły A klasowy zespół w tym roku wywalczyli awans i napewno tanio skóry nie sprzedadzą -zapowiada się ciekawe widowisko -
Musimy pamiętać aby nie zlekceważyć przeciwnika.
W eliminacjach grupy B Cedrowice pewnie awansowali do finału wygrywając mecz z LKS Czerchów a następnie z Orłem Wróblew.
W grupie A nasza drużyna zaserwowała nam trochę stresu mimo przewagi w meczu z Magnatem już w pierwszej połowie mieliśmy 3 bramki jak na tacy to jednak Sierpowianie pierwsi strzelili nam bramkę. Szybko jednak do nas dotarło, że czas biegnie i trzeba podkręcić tempo gry. Na efekty nietrzeba było długo czekać pierwszą bramkę w pięknym stylu strzela Regan i w niedługim czasie Szkobel, który w tym sezonie zapisał się wielokrotnie na listę strzelców.
W meczu ze Skromnicą to już jednak było widać różnicę między A klasą a B klasą w pierwszej połowie strzelamy 6 bramek i tym samy zapewniamy sobie spokojną grę. Druga połowa to już raczej zabawa gdzie w naszej bramce staje napastnik Regan a do napadu wchodzi bramkarz Baran. Baran jednak jest lepszym bramkarzem niż napastnikiem, mimo wielu setek nie mógł się przełamać aby pokonać golkipera Skromnicy. Na pochwałę zasługuje mieszkaniec Leśmierza młody Tusiu, który bronił bramki Skromnicy jak lew i gdyby nie jego pewne interwencje to mógłby być wynik dużo wyższy dla Sparty. Cała kadra Sparty dała z siebie wszystko i obyśmy w meczu finałowym też pokazali, że to czwarte miejsce w A klasie to nie przypadek.
Tacy zawodnicy jak: Baran, Regan, Baryła, Hagi, Funfaj, Dębol, Burza, Raju, Banan, Krzysiek, Waluś, Szkobel, Byku, Sobek, Grzesiu, Dżemik, Stasiu, Benek to kadra którą musimy dopracować i dopieścić aby w przyszłym sezonie myśleć o awansie. Trenera mamy dobrego i pozostaje nam kwestia dialogu co robimy z treningami bo w meczach brakuje nam czasami sił. Nie może być sytuacji, że trener stara się przychodzi na trening i spotyka się z garstką ludzi. W wyższej lidze tak się nie pogra.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY wszystkich naszych kibiców i sympatyków.
|
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.