Już wkrótce ...

Sparta

Klub

Informacje

Tabela A klasa gr. III


Team Points
1 Ner Poddębice 25
2 GKS Bedlno 24
3 Bzura Młogoszyn 24
4 Krośniewianka 22
5 LKS Świnice 18
6 Victoria Grabów 17
7 LKS Cedrowice 16
8 Orzeł Parzęczew 13
9 GKS Byszew 12
10 Dąbrowianka 8
11 Magnat Sierpów 7
12 Sparta Leśmierz 7
Strona główna Archiwum

DĄBROWIANKA DĄBROWICE - SPARTA LEŚMIERZ 1:2 (1:1)

 

Ściślewski 39 - Sobczak 33, Wojciech Bartosik 53

SPARTA: Barański, Dembiński, Raj, Janiak, Wilde (Piechocki 73.minuta), Walczak (Łebedowski 90.minuta), Łuczak (Brzozowski 63.minuta), Krawczyk, Stawicki, Sobczak, Wojciech Bartosik (Sebastian Bartosik 76.minuta).

RELACJA ZE SPOTKANIA " Czytaj więcej" - Serdecznie Zapraszam.

CENNE ZWYCIĘSTWO SPARTY

Sparta Leśmierz po bardzo dobrym spotkaniu pokonała na wyjeździe Dąbrowiankę Dąbrowice 2:1 (1:1). Bramki dla Sparty zdobyli Kamil Sobczak oraz Wojciech Bartosik. Honorowe trafienie dla gospodarzy w 39. minucie zaliczył Marcel Sciślewski. Warto wspomnieć, iż ostatni raz podopieczni Mariana Lemańskiego ograli zespół GLKS-u na ich terenie 9 października 2005 roku (2:3).

Przed niedzielnym spotkaniem Marian Lemański zmuszony był przeprowadzić kilka roszad w składzie swojej drużyny. Na środku pomocy zamiast Adriana Zawieruchy zagrał Rafał Krawczyk. W linii ataku za Mateusza Nowakowskiego pojawił się Wojciech Bartosik. Blok defensywny tworzyli Marek Dembiński, Tomasz Raj, Kamil Janiak oraz Grzegorz Wilde. W pomocy zagrali Bartłomiej Walczak, Arkadiusz Łuczak, Rafał Krawczyk i Łukasz Stawicki. Na szpicy zaś Wojciech Bartosik i Kamil Sobczak.

Od pierwszych minut widać było, że oba zespoły chcą zgarnąć całą pulę i walczyły o każde źdźbło murawy. Pierwszą groźną akcję stworzyli gospodarze, którzy lekko zdominowali leśmierzan. W 14. minucie po rzucie wolnym z 20 metrów Marcel Ściślewski uderza minimalnie obok bramki. Minutę później doskonałą okazję dla miejscowych marnuje Rafał Zbońkowki, którego strzał z 5 metrów instynktownie broni „Baran”. Drużyna Mariana Lemańskiego obudziła się z letargu po dwudziestu pięciu minutach, a sygnał do ataku dał Kamil Sobczak. Później bliski wpakowania piłki do własnej bramki, po kąśliwym zagraniu Rafała Krawczyka był jeden z miejscowych obrońców. Okazję do zdobycia gola miał także Wojciech Bartosik, ale jego strzał powędrował wysoko nad poprzeczką. W końcu „biało-czerwoni” dopinają swego w 33. minucie. Sprytne prostopadłe zagranie z głębi pola Rafała Krawczyka z precyzją wykańcza Kamil Sobczak, dla którego jest to trzecie ligowe trafienie w tym sezonie. Sto dwadzieścia sekund później powinno być 2:0 dla naszego zespołu. Wyśmienitą sytuację do strzelenia gola zmarnował Wojciech Bartosik, który w sytuacji sam na sam trafił wprost w golkipera GLKS-u. Niestety to co nie udało się naszej drużynie w 39. minucie przynosi bramkę gospodarzą. Perfekcyjnie wykonany rzut wolny z 20 metrów na gola zamienia Marcel Ściślewski. Do przerwy 1:1.

Druga część rozpoczęła się znakomicie dla leśmierzan. Już trzy minuty po wznowieniu gry doskonałą okazję na zdobycie gola zmarnował Rafał Krawczyk, którego strzał o centymetry mija bramkę miejscowych. Prawdziwa radość w obozie Sparty nastała osiem minut później. Znakomite dośrodkowanie z rzutu rożnego Grzegorza Wilde na bramkę strzałem głową zamienia Wojciech Bartosik. W kolejnych minutach tempo meczu trochę spadło. Pojawiło się sporo niedokładności. Spartanie prowadzili grę, jednak nic nie wynikało z uzyskanej przewagi. W ostatnich dwudziestu minutach nasza drużyna kontrolowała przebieg meczu i skupiała się głównie na wyprowadzaniu szybkich kontrataków. Zwycięstwo naszej ekipy mogło być okazalsze. W doliczonym czasie gry raz jeszcze do siatki GLKS-u trafił Kamil Sobczak jednak sędzia uznał, iż nasz napastnik był na pozycji spalonej. Chwilę później arbiter zakończył spotkanie.

Po tej wygranej podopieczni Mariana Lemańskiego zrównali się punktami w ligowej tabeli z Magnatem Sierpów (21 punktów) zajmując szóstą lokatę. Do trzeciej Bzury Młogoszyn "biało-czerwoni" tracą już tylko cztery oczka.

 

Komentarze

#3 funfaj 2010-04-26 16:55
No Niby Mecz Dobry ,Tylko Końcówki Zbyt nerwowe A to nie Potrzebne I Cofanie Się Pod Własną Bramke:-)
Cytować
#2 Kris 2010-04-26 06:10
Zgadzam się z tobą Karol, ale na pochwałę zasługuje też Raju i Stasiu którzy mimo, iż nie strzelili bramek to walczyli jak na wojnie - tylko te bezmyślne kartki szkoda
Cytować
#1 Karol 2010-04-25 21:14
Dobrą robotę robił dziś Regan. Nie złe spotkanie również Baryłki, który udokumentował to strzeleniem gola.
Cytować

Komentowanie tego artykułu jest niedostepne

Obecnie na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 

Odwiedzin

Dzisiaj:27
Wczoraj:43
W tygodniu:267
W miesiącu br.:181
Ogółem:41104
Designed by Templatka.pl